Z czego składa się cena monitoringu pozycji
Każdy pomiar pozycji to zapytanie do wyszukiwarki w określonych warunkach: z konkretnego miasta, na komputerze albo telefonie. Koszt takiego zapytania ponosi dostawca, dlatego cena rośnie wraz z liczbą fraz i częstotliwością sprawdzania.
Praktycznie wyróżniają ją cztery elementy: liczba śledzonych fraz, odświeżanie (co tydzień czy codziennie), liczba stron lub klientów w jednym koncie oraz dodatki, takie jak raporty PDF, alerty o spadkach i audyt techniczny.
- Liczba fraz, od 50 do kilku tysięcy
- Odświeżanie tygodniowe albo codzienne
- Liczba domen lub klientów w jednym koncie
- Raporty, alerty i audyt w pakiecie
Ile fraz naprawdę potrzebujesz
Mała firma usługowa zwykle śledzi od 20 do 60 fraz: usługi, usługi z miastem i kilka fraz o wysokiej intencji zakupowej. Sklep z kilkoma kategoriami potrzebuje 100 do 300, bo każda kategoria ma własne odmiany. Agencja z kilkoma klientami sumuje frazy wszystkich klientów, więc przekracza tysiąc bardzo szybko.
Najczęstszy błąd to dodawanie wszystkiego, co przychodzi do głowy. Wtedy płacisz za pomiary fraz, które nikomu nie przynoszą zapytań. Lepiej zacząć od fraz, po których klient jest gotowy kupić, i dopiero potem rozszerzać listę.
Tygodniowy czy codzienny pomiar
Pomiar tygodniowy wystarcza, gdy pilnujesz trendu i raz w tygodniu siadasz do poprawek. Pomiar codzienny ma sens, gdy strona się często zmienia, prowadzisz kampanię albo chcesz szybko wychwycić spadek po wdrożeniu zmian. Codzienne dane pokazują też, czy wahanie jest szumem, czy realnym ruchem w rankingu.
Różnica w cenie bywa kilkukrotna, więc zadaj sobie pytanie, czy zareagujesz na spadek w ciągu doby. Jeśli nie, tygodniowy pomiar zaoszczędzi budżet.
Orientacyjne widełki cen na polskim rynku
Proste programy do samego śledzenia pozycji zaczynają się od kilkudziesięciu złotych miesięcznie za niewielki pakiet fraz. Platformy z pełnym zestawieniem modułów, czyli linki, słowa kluczowe i analiza konkurencji, kosztują zwykle kilkaset złotych i więcej, a plany zespołowe dochodzą do kilku tysięcy. Dokładne stawki konkretnych dostawców zmieniają się, więc sprawdzaj je na ich stronach przed decyzją.
W Popularity plan Start kosztuje 199 zł netto miesięcznie i obejmuje do 100 fraz sprawdzanych co tydzień. Plan Firma za 449 zł netto to do 500 fraz codziennie plus raport PDF e-mailem. Plan Agencja za 999 zł netto obsługuje do 3000 fraz, wielu klientów i raporty pod własną marką. Wszystkie plany zawierają audyt SEO i pomiar widoczności w odpowiedziach AI. Szczegóły są w cenniku.
Jak policzyć, czy abonament się opłaca
Zacznij od wartości ruchu z Google. Jeśli z wyszukiwarki przychodzi dziesięć zapytań ofertowych miesięcznie, a co czwarte kończy się sprzedażą o wartości 2000 zł, to jedna sprzedaż miesięcznie pokrywa abonament kilkukrotnie. Monitoring nie generuje tej sprzedaży sam, ale pozwala szybko zauważyć spadek ważnej frazy, zanim zniknie z kalendarza kilka zapytań.
Drugi sposób to czas. Ręczne sprawdzanie pięćdziesięciu fraz w oknie incognito zajmuje wieczór i nie daje historii. Jeśli Twoja godzina pracy jest warta kilkadziesiąt złotych, abonament zwraca się już przy kilku godzinach oszczędności.
Na co uważać przy wyborze programu
Sprawdź, czy pomiar dotyczy Google Polska, a nie wyników globalnych, bo różnica w pozycjach bywa duża. Zapytaj, czy można ustawić miasto, szczególnie dla fraz lokalnych, i czy pozycje komputerowe są osobno od mobilnych. Zwróć uwagę, czy po przekroczeniu limitu fraz narzędzie blokuje dodawanie, czy automatycznie podnosi cenę.
Ważne jest też to, co dostajesz poza liczbą. Pozycja bez wskazówki, co poprawić, to tylko wykres. Dlatego warto, żeby w pakiecie był audyt strony z listą poprawek po polsku. O tym, jak czytać spadki, piszemy w artykule monitoring pozycji, jak czytać spadki.
Dla agencji i freelancerów
Przy kilku klientach liczy się nie tylko cena za frazę, ale i czas poświęcony na raport. Jeśli co miesiąc składasz raport ręcznie z kilku narzędzi, koszt pracy przewyższa koszt abonamentu. Szukaj planu, który daje wiele domen w jednym koncie i raport PDF z Twoim logo, jak opisaliśmy na stronie raportu SEO dla klienta.
Jeśli po audycie okaże się, że stronę trzeba przebudować, a nie tylko poprawić, rozważ nową stronę zrobioną z pomocą AI, na przykład tak, jak opisuje to budowa strony internetowej z AI.
Jak zacząć bez ryzyka
Wpisz adres strony w audycie powyżej, zobacz wynik i listę poprawek, a potem dodaj kilka fraz, na których zależy Ci najbardziej. Plan dobierzesz wtedy, gdy wiesz, ile fraz faktycznie śledzisz. Porównanie z innymi rozwiązaniami znajdziesz na stronach alternatywa dla Semrush i alternatywa dla Ahrefs, a samo narzędzie opisuje strona monitor pozycji.
Sprawdź własną stronę
Uruchom bezpłatny audyt strony głównej i zobacz pierwsze poprawki.
Sprawdź stronę